czyli to co robię i co jeszcze zrobię
Blog > Komentarze do wpisu
Powrót, może i bolesny, wstydliwy ale...

Wracam po około trzech miesiącach nieobecności.

Wiem, że dałam plamę z grudniową wymianką. Wiem, że groteską było wysłanie prezentu tak późno.

Nie pokpiłam sprawy. Miałam codzienne wizyty w szpitalu u mojego połamańca (dosłownie codzienne), od grudnia do połowy lutego.

Do tego miałam chorego psa i ciężką operację psa. W tej sytuacji, miomoże wszystko było przygotowane do zapełnienia paczki, brakowało mi jednego; dokończenia własnoręcznie wykonanego prezentu.

Do tego momentu nie uważam żebym była aż tak winna, żeby zostać skazaną na banicję.

Moim błędem i moją winą był fakt, że nie poinformowałam Ewki od razu o zaistniałej sytucji. jedyne co mogę napisać to to, że w swojej naiwności (a raczej głupocie) ciągle myślałam, że uda mi się zrobić jej niespodziankę. Potem już, kiedy wysłałam paczkę, wytłumaczyłam Ewie w czym był problem, ale wstyd mi było nawet się pokazywać na blogu. Ale w końcu - trzeba ponosić konsekwencje sytuacji, jakie by one nie były.

A bloga chcę prowadzić. W żadnej wymiance nie wezmę udziału, bo tu się spaliłam i wstyd mi. Ale proszę: NIE WIŃCIE MNIE ZAWSZYSTKO!!! Wielu rzeczom jestem winna, ale NIE WSZYSTKIM

czwartek, 24 czerwca 2010, kemah2001

Polecane wpisy

  • Wspaniała niespodzianka

    Posłuchajcie pewnej historyjki. Postaram się, żeby nie była zbyt długa. Po dwóch dniach nieobecności wróciłam do domu, a tu... avizo. Początkowo się zdziwiłam,

  • Spóźniony powrót

    Dawno mnie tu nie było. Muszę się jednak pochwalić, że podczas mojej nieobecności udało mi się ugotować/ upiec/ usmażyć kilka nowych potraw. Może nie byłoby to

  • Mój pierwszy wpis

    Akurat tuż przed Wielkanocą udało mi się przygotować bloga tak, abym mogła już pisać. Jest to mój pierwszy blog, nigdy wcześniej nie prowadziłam żadnego. Cały c