|
czwartek, 24 czerwca 2010
Powrót, może i bolesny, wstydliwy ale...
Wracam po około trzech miesiącach nieobecności. Wiem, że dałam plamę z grudniową wymianką. Wiem, że groteską było wysłanie prezentu tak późno. Nie pokpiłam sprawy. Miałam codzienne wizyty w szpitalu u mojego połamańca (dosłownie codzienne), od grudnia do połowy lutego. Do tego miałam chorego psa i ciężką operację psa. W tej sytuacji, miomoże wszystko było przygotowane do zapełnienia paczki, brakowało mi jednego; dokończenia własnoręcznie wykonanego prezentu. Do tego momentu nie uważam żebym była aż tak winna, żeby zostać skazaną na banicję. Moim błędem i moją winą był fakt, że nie poinformowałam Ewki od razu o zaistniałej sytucji. jedyne co mogę napisać to to, że w swojej naiwności (a raczej głupocie) ciągle myślałam, że uda mi się zrobić jej niespodziankę. Potem już, kiedy wysłałam paczkę, wytłumaczyłam Ewie w czym był problem, ale wstyd mi było nawet się pokazywać na blogu. Ale w końcu - trzeba ponosić konsekwencje sytuacji, jakie by one nie były. A bloga chcę prowadzić. W żadnej wymiance nie wezmę udziału, bo tu się spaliłam i wstyd mi. Ale proszę: NIE WIŃCIE MNIE ZAWSZYSTKO!!! Wielu rzeczom jestem winna, ale NIE WSZYSTKIM
piątek, 18 grudnia 2009
Meldunek uspokajający
Śpieszę poinformować, że wylosowana przeze mnie w Haftowanym Secret Palu 3 osoba dostanie prezent, nie zapomniałam. Tylko tej osobie tego uspokojenia nie mogę wysłać, bo póki co, to ma być niespodzianka.
poniedziałek, 14 grudnia 2009
Wspaniała niespodzianka
Posłuchajcie pewnej historyjki. Postaram się, żeby nie była zbyt długa. Po dwóch dniach nieobecności wróciłam do domu, a tu... avizo. Początkowo się zdziwiłam, bo mam podpisaną "umowę" z pocztą, że przesyłki polecone listonosz zostawia w skrzynce. No tak, ale nie PACZKI. HURRAA!!! to był mój Secret Pal. Miałam do załatwienia pilną sprawę w mieście ok. 19-tej. Było na tyle późno, że wiedziałam, że nie zdążę już na pocztę. Wiedziałam, że następnego dnia też nie będę miała szans dotrzeć na pocztę. A potem weekend i czekanie do poniedziałku. No cóż. Zaryzykowałam spóźnienie i jeszcze tego samego dnia poszłam na pocztę. Nie spodziewałam się tego rozmiaru paczki. Przez nastepne dwie i pół godziny wędrowałam z nią po całym mieście niemalże wszerz i wzdłuż. I nie mogłam się już doczekać aż przyjdę do domu i otworzę moją paczkę. W końcu przyszłam. Otwieram, a tu... Bez przesady oglądałam zawartość ze wstrzymanym oddechem. Wszak to moja pierwsza wymianka. Zresztą same popatrzcie co przysłała mi Iwona z Kolorowych Chwil: Taką paczkę.
A w niej... Piękna serwetka
mulinki, gazetka ze schematami "na czasie", przydasie i kawki - właśnie te, które tak lubię
serwetki do decoupage'u w którym stawiam pierwsze kroki i pycha baton. Już musiałam "niektórym", tzn naszej suni i jej Panu tłumaczyć, że nie należy go zjeść od razu i samodzielnie.
jeszcze więcej motywacji do haftu - śliczne schemaciki - zestawy, jeszcze kilka przydasiów i mój super ulubiony przysmak - wszystkie orzeszki są ulubione. Tu już pan odpuścił wojnę o orzeszki, ale pies - nie... No i kartki, i zakładka- cudo..
I do tego taki miły list. Iwonko - BARDZO CI DZIĘKUJĘ ZA FRAJDĘ JAKĄ MI SPRAWIŁAŚ!!!
Tak bym chciała, żeby moja przesyłka choć w części zapewniła takie zadowolenie...
środa, 25 listopada 2009
Kolejna porcja candy
Czasu, jak ciągle piszę, mało. Ttym bardziej, że termin HSP goni, BARDZO GONI!!! Ale tak dla porządku i z czystej łapczywości podaję wyszukane i pozyskane na blogach informacje i candies. No więc: U Małgosi losowanie 30.11.2009 U Ushii losowanie 28.11.2009 U Sylwii losowanie 06.12.2009 U Kasandry losowanie 06.12.2009 U Anne losowanie 06.12.2009 U Mazmiki losowanie 08.12.2009
Witam wszystkich i pozdrawiam! Spieszę donieść, z opóźnieniem co prawda, że po dłuższej nieobecności, przyjeżdżam do domu, otwieram skrzynkę na listy a tu... Śliczny wymiankowy kotek razem z workiem od Karoliny z blogu "Z przymrużeniem oka" . W fajnym woreczku dostałam bardzo ładny komplecik biżuterii. Zresztą same popatrzcie.
Ja, ze swojej strony, muszę stokrotnie przeprosić. Karolinko - wybacz!!! - za wszystkie moje opóźnienia. Miałam NAPRAWDĘ spore problemy rodzinne.
wtorek, 20 października 2009
ZAGINĘŁA
|
Zakładki:
Chętnie odwiedzane strony
Smaczne kulinaria
Tu warto zajrzeć
| ||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||||